Gospodarstwo statyczne

Konstrukcją myślową, która ułatwia nam analizę skomplikowanych zjawisk gospodarczych, jest pojęcie gospodarstwa statycznego. Nie oznacza ono jakiegoś nieruchomego gospodarstwa. Zjawiska gospodarcze tylko wtedy istnieją, gdy jest ruch, gdy jest życie gospodarcze. Gdyby nagle, jak zaczarowane, popadło w sen całe życie gospodarcze, nie mielibyśmy ani zjawiska ceny, ani sądów o wartości konsumpcyjnej i gospodarczej; nasza nauka nie miałaby się czym zajmować. Gospodarstwo statyczne to gospodarstwo, które jest w ruchu, ale które popadło w zastój gospodarczy. W następujących po sobie okresach gospodarczych powtarza się w niem to wszystko, co było przedtem. Ceny utrzymują się w równowadze, produkuje się te same ilości, potrzeby jednostek nie ulegają zmianie, rozdział dochodu społecznego odbywa się wciąż na tych samych podstawach, dochód społeczny i kapitał nie powiększa się ani nie zmniejsza, podobnie i ludność nie wzrasta ani jej ubywa. Gospodarstwo to podobnym jest do mechanizmu, który wykonywa w następujących po sobie okresach te same ruchy.

Pojęcie gospodarstwa statycznego wymaga jeszcze wyjaśnienia. Oto mogą być dwie ewentualności: albo mamy tu do czynienia ze statyką sensu stricto, to znaczy że nic się nie zmienia nawet w gospodarstwie poszczególnych jednostek, albo też statyczny obraz gospodarstwa otrzymuje się przez podsumowanie wyników poszczególnych gospodarstw, przez co równoważą się ich nadwyżki i deficyty. Np. założenie zastoju w ruchu ludności nie oznacza, że każde małżeństwo musi mieć tyle dzieci, ile akurat potrzeba, aby ludność się nie zmniejszyła ani nie wzrosła. Kapitał może się utrzymać w niezmienionej sumie, gdyż niektóre jednostki uzyskują nadwyżki kapitału, a inne kapitał zjadają. W tych wypadkach ostateczny wynik gospodarstwa przedstawia się statycznie.

Tak pojęte gospodarstwo wydaje się bardziej bliskim realnych możliwości. Ale nazwaliśmy pojęcie gospodarstwa statycznego konstrukcją myślową. Bo w rzeczywistości nie może się zdarzyć taki układ, w którym by nic się nie zmieniało, w którym by żadne siły i okoliczności nie mogły wywołać trwałego zwichnięcia równowagi. Nie tylko u gospodarujących jednostek nic nie musiałoby się zmieniać, lecz także musiałoby być usuniętym działanie przypadku i nie dających się opanować sił natury, które zawsze wywołują wstrząśnienia i zaburzenia w gospodarstwie. Ponadto nie jest możliwym, by do stanu statycznego doszło jednak tylko gospodarstwo społeczne, a inne, z którym ono jest w stosunkach, podlegały zmianom, bo na tle tych stosunków dojdzie do wstrząśnienia równowagi.

Zresztą gdyby takie gospodarstwo statyczne się urzeczywistniło, to po pewnym czasie przestałoby ono być obiektem zastosowań pojęć teoretyczno- ekonomicznych. Albowiem gdyby ten sam obrót gospodarczy powtarzał się z roku na rok przez czas dłuższy, to wówczas istniejąca w niem równowaga nie byłaby już określona przez racjonalne działanie gospodarcze, którymi zajmuje się nasza teoria, lecz ustalony bieg gospodarstwa odtwarzałby się niezmiennie na mocy tradycji i zwyczaju; gospodarujące jednostki nie zastanawiałyby się nad tym, co mają robić, nie potrzebowałyby przeprowadzać żadnej kalkulacji.

Mimo tych zastrzeżeń, pojęcie gospodarstwa statycznego jest bardzo użyteczne, nawet niezbędne dla dociekań teoretycznych. W życiu gospodarczym działa cała masa różnych sił, zachodzi cała masa różnorodnych przeobrażeń, których równocześnie nie zdołamy ująć naszym rozumowaniem, gdyż na to za słabą jest nasza wyobraźnia i zdolność abstrakcyjnego myślenia. Gdy mamy zbadać wzajemną zależność całego szeregu pierwiastków, np. a, b, c, d itd., nie możemy przystąpić do tego badania przyjmując, że wszystkie są w ruchu, że podlegają równocześnie właściwym sobie przeobrażeniom. Musimy kolejno unieruchamiać poszczególne pierwiastki, a wprawiać w ruch jeden z nich, by na tej drodze dociec, jakie są wzajemne oddziaływania. Podobnie postępuje się w naukach przyrodniczych, np. chemik, robiąc analizę jakiegoś płynu, bada kolejno, jak on reaguje na poszczególne odczynniki.

Następnie pojęcie gospodarstwa statycznego pomaga nam do wyróżnienia tych zjawisk gospodarczych, które występują stale, w każdych warunkach, i zjawisk, które nie godzą się z pojęciem statyki gospodarczej, bo mogą występować tylko jako produkt rozwoju. Zobaczymy później, jak doniosłe znaczenie ma to odróżnienie, np. dla pojęcia zysku przedsiębiorcy.