Gospodarstwo odosobnione cz. 1

Natrafiamy jednak na zarzut, że nasze określenie jest zbyt ciasne gdyż nie wyjaśnia zjawisk, zachodzących w tak zw. gospodarstwie odosobnionym. W niektórych systemach,, jak np. u Fr. Wiesera, teoria „gospodarstwa odosobnionego“ stanowi osobną, ważną część całej teorii. Reakcja przeciw szkole klasycznej wyraziła się między innymi właśnie w szerokim uwzględnieniu tego gospodarstwa.

Nie trzeba kłaść zbyt wielkiego nacisku na to, że gospodarstwo odosobnione jest fikcją, że w tej postaci, w jakiej ono figuruje u pisarzy, zwłaszcza tak zw. szkoły austriackiej, to gospodarstwo nigdy nie istniało. Robinson znalazł się sam na swojej wyspie, ale przyniósł on z sobą pojęcia gospodarcze, wykształcone już w gospodarstwie wymiennym. Gdyby znalazł się człowiek sam jeden w obliczu przyrody nie w wieku dojrzałym, lecz wyrósł od dzieciństwa w odosobnieniu, jego gospodarstwo wyglądałoby inaczej, niż w systemach teoretycznych, a nawet niż w książce De Foe’go. Ale nie to jest rzeczą najważniejszą.

Oto pojęcie gospodarstwa odosobnionego nie jest czymś zamkniętym w sobie, lecz przedstawia tylko konstrukcję myślową, która ma służyć ostatecznie do wyjaśnienia bardziej skomplikowanych zjawisk gospodarstwa społecznego. Posługujemy się hipotezą gospodarstwa odosobnionego.